Polish Art World - Polska Sztuka w Świecie
Strona główna · Artyści · Galerie autorskie · Galerie · Domy Aukcyjne · Kolekcje · Publikacje · Aktualności · Ogłoszenia

Oferty - Ogłoszenia

Jolanta Caban
Bogusław Lustyk (ur. /b.1940)
Bogusław Lustyk (ur. /b. 1940)
Bogusław Lustyk (ur. /b. 1940)
Jolanta Caban
więcej ogłoszeń

Edward Dwurnik


powiększ/zoom

ur. 1943

Malarstwo, Grafika

Jest jednym z najpopularniejszych współczesnych artystów. Maluje szybko i dużo. Doliczył się ponad 3.500 obrazów oraz 10.000 rysunków, ale w tym autorskim rejestrze brakuje wielu prac z lat 60. i 70.

Edward Dwurnik nazywany jest „kronikarzem współczesności”, a jego obrazy znajdują się w wielu prywatnych kolekcjach na całym świecie. „Spodobałem się za granicą, bo nie pokazywałem w Niemczech niemieckopodobnego ekspresjonizmu, a w Ameryce abstrakcjonizmu, tylko pokazywałem polską egzotykę, naszą codzienną miałkość” – powiedział podsumowując 30 lat twórczości.

Wśród wyróżnień o szczególnym znaczeniu znalazła się Nagroda Kulturalna „Solidarności” z 1981 r. Przyznana m.in. za obrazy, „które proroczo i metaforycznie ukazały stan wojenny w Warszawie” (cykl XI pt. „Warszawa” – tworzony od 1966 r. do dziś). Bowiem już w styczniu 1981 r. w błękitnym pejzażu miasta umieścił artysta czołgi, zasieki z drutu, krzyże, które w grudniu tamtego roku stały się rzeczywistością...

Studiował na wydziale malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w pracowni prof. Eugeniusza Eibischa, a na II roku również rzeźbę u prof. Jerzego Jarnuszkiewicza. Dyplom obronił w 1970 r., mając już własny styl, inspirowany akwarelkami Nikifora. Przyznaje się też do fascynacji Matejką, Malczewskim i polskim koloryzmem.

Edward Dwurnik systematycznie rejestruje stan rzeczy, tworząc trochę nierzeczywisty „przewodnik po Polsce”. Do wczesnych obrazów zaliczane są m.in. cykle „Namiętność” (XII); „Dyplom” (XIII), „Podróże autostopem” (IX – najliczniejszy, malowany od 1966 r. do dziś). Z tych historii wyłania się ponadczasowa panorama ulic, zdarzeń i ludzi. Obrazy zazwyczaj malowane z lotu ptaka, były zapowiedzią późniejszych: „Niebieskich miast” (malowane od 1993 r.) czy „Diagonalnych” (od 1996). Rozpoczęty w latach 70. cykl „ Sportowcy” (XV) liczy ponad 150 „portretów” typów ludzkich, a także sytuacji społecznych i politycznych. Pod koniec lat 90. artysta powrócił do tej tematyki. Powiedział: „dołączyłem nowe kategorie sportów i zawodników oraz zawodniczek w wyścigu popularności. Są wśród nich na przykład Manuela Gretkowska czy Elżbieta Penderecka z małym Krzysztofem na ręku”. Galerię postaci dopełniają m.in. cykle „Robotnicy” (XVI) i „Romantycy” (XXI), czy ostatnio rozpoczęty zbiór aktów pt. „Ela” (XXVI).

Od 1973 r. do dziś powstają tzw. obrazy duże, a wśród nich „Przystanek autobusowy” (1974, 277 x 457 cm) i „Konstytucja 3 Maja” (1989, 276 x 454 cm). Do wielkoformatowych należy także cykl prawie 100 abstrakcyjnych pejzaży morskich, skomponowanych horyzontalnie, niemal pasmowo („Błękitne” 1992-1993).

Podobnie jak zaprezentowane w krakowskim Bunkrze Sztuki płótna abstrakcyjne (z cyklu „Dwudziesty Piąty”), wywodzące się z fascynacji sztuką Jacksona Pollocka (2005)

Wśród działań twórczych Edwarda Dwurnika są także „murale”. Najnowszy, przedstawia kolorową i błękitną mozaikę „ułożoną” z twarzy młodych powstańców. Tym obrazem zainaugurowana została galeria „Mur sztuki” w Muzeum Powstania Warszawskiego (czerwiec 2006).

Artysta często przekazuje swoje prace na aukcje charytatywne i do muzealnych zbiorów. Jednak znakomita większość znajduje się w prywatnych kolekcjach w Polsce i świecie ( Niemcy, Szwajcaria, Holandia, USA). Wśród wystaw zbiorowych warto przypomnieć Nouvelle Biennale de Paris (1982), XIX Biennale Sztuki (Sao Paulo 1987), a z ponad stu indywidualnych – Galerię Narodową „Zachęta” (Warszawa 2003), k9aktuelle Kunst (Hanower 2004), Nevin Kelly Gallery (Waszyngton 2004), Walter Bischoff Galerie (Berlin 2006).

W 2001 r. Edward Dwurnik powiedział o swojej drodze do absolutnego malarstwa: „Jubileusz to dobry moment na pożegnanie z figuracją, z realizmem, z dawnymi tematami. Do tej pory snułem opowiadania, anegdoty, dowcipy. Teraz czuję, że nareszcie powinienem zacząć malować obrazy”.

Dorota Masłowska
Ośmiu czytających Żydów
Plac Zamkowy - basen zdrowotny
Jarosław Iwaszkiewicz

zobacz wszystkie (8)    

Informacje dodatkowe

 
   powrót