Polish Art World - Polska Sztuka w Świecie
Strona główna · Artyści · Galerie autorskie · Galerie · Domy Aukcyjne · Kolekcje · Publikacje · Aktualności · Ogłoszenia

Kolekcje

Kolekcja Marii & Ryszarda Kottów



Maria Kott z domu Kłoczowska, zwana przez wszystkich Isią, pochodzi z Lublina. Jest absolwentką warszawskiego Instytutu Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej ze specjalnością dzieci przewlekle chorych. Zawód pedagoga przyniósł jej wiele radości. Kochały ją dzieci i dużą sympatią darzyli rodzice. Ryszard Kott pochodzi z Kraśnika na Lubelszczyźnie. Jest absolwentem Instytutu Informatyki Politechniki Warszawskiej z 1976 r. (ówczesny Wydział Elektroniki). Po studiach został na uczelni, był asystentem i wykładowcą, napisał kilka książek z dziedziny oprogramowania. Od 1989 r. jest projektantem oprogramowania w centrali firmy Microsoft w Redmond w stanie Waszyngton. Początkowo pracował w dziale Systemów, ostatnio w Microsoft Research.
Od wielu lat mieszkają w Redmond niedaleko Seattle. Maria Kott działa na rzecz komitetu organizującego Katedrę Języka Polskiego na University of Washington w Seattle (UW Polish Studies Endowment Fund Committee), a Ryszard Kott jest prezesem Polish Home Foundation. Oboje również działają w Domu Polskim w Seattle. Mają dwóch synów, Marcina i Tomasza, którzy studiują na wschodnim wybrzeżu: Marcin - historię w Dartmouth, Tomasz - fizykę cząstek w Bucknell. Obaj też mówią dobrze po polsku.
Pierwszy obraz Maria i Ryszard dostali w prezencie ślubnym. Natomiast własne kolekcjonowanie rozpoczęli pod koniec zeszłego stulecia od litografii Emilii Tomanovej, którą Ryszard kupił Isi na imieniny. To hobby weszło na bardziej poważne tory dzięki znajomości z Tomem Podlem. Jest on właścicielem jednej z największych w USA kolekcji malarstwa polskiego, składającej się głównie z obrazów szkoły paryskiej.
“Tom jest przykładem kolekcjonera w najlepszym stylu — mówi Ryszard Kott. –Szukając swoich korzeni, z amatora, mającego niewielkie pojęcie o sztuce polskiej, przekształcił się w pasjonata, który swoją wiedzą często przewyższa ekspertów. Jego entuzjazm i pasja promowania kultury polskiej w Stanach Zjednoczonych zaraża wszystkich. Pomagałem mu w przygotowaniu dużej wystawy malarstwa pt. "Kolory tożsamości", m.in. opracowałem portal internetowy i płytę kompaktową”.
Kolekcja Toma Podla była także pokazywana w Muzeum Narodowym w Krakowie w r. 2001 oraz w warszawskiej Galerii Zachęta i innych polskich muzeach. Wszędzie cieszyła się bardzo dużym powodzeniem. Promocyjna płyta kompaktowa była pierwszą tego typu „publikacją” w dziejach krakowskiego muzealnictwa.
„Przyjaźń z Tomem uświadomiła nam, że nie jest tak trudno zająć się zbieraniem sztuki na poważnie — dodaje Ryszard Kott. - Nasze kolekcjonowanie, jak każde zbieranie dzieł sztuki, ma oczywiście głównie wymiar estetyczny. Oboje szukamy artystów, którzy przemawiają do nas. Aby obraz został zauważony, musi oddziaływać na wielu płaszczyznach. Ważny jest także pierwiastek emocjonalny. Tworzenie kolekcji zmusza do wnikliwszego spojrzenia na dzieło, pozwala inaczej patrzeć na świat i ludzi, także na nas samych. Kolekcjonowania nie traktujemy jak inwestycji. Jest raczej próbą innego obcowania ze światem.
Zbieranie sztuki polskiej na obczyźnie, ma jeszcze dodatkowy wymiar -patriotyczny. Ale nie w takim sensie, że już samo kupowane dzieł polskich artystów jest patriotycznym gestem. Kolekcje siłą rzeczy stają się ucieleśnieniem dumy narodowej w pozytywnym znaczeniu, bo skupiają w sobie to, co najlepsze. Szczególnie tu, w kraju imigrantów, takie duchowe dziedzictwo pomaga następnym pokoleniom budować więź, odczuwać dumę z pochodzenia przodków i z polskich korzeni”.
Zawsze interesowali się sztuką współczesną. Najważniejszą część ich kolekcji stanowią obrazy Jana Lebensteina, a także Jerzego Nowosielskiego, Henryka Musiałowicza i Wojciecha Kopczyńskiego.

 
   powrót