Polish Art World - Polska Sztuka w Świecie
Strona główna · Artyści · Galerie autorskie · Galerie · Domy Aukcyjne · Kolekcje · Publikacje · Aktualności · Ogłoszenia

Kolekcje

Kolekcja Małgorzaty & Jana Zaleskich



Poznali się na trzecim roku studiów na Uniwersytecie Warszawskim. Po ich ukończeniu Jan Zaleski został asystentem, a potem adiunktem na Uniwersytecie Warszawskim, a Małgorzata Zaleska rozpoczęła pracę nad doktoratem w Centrum Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej PAN. Po obronie rozpraw doktorskich, razem ze starszą córką Martą, wyjechali w 1979 r. na stypendia do Buffalo w USA. Przez kilka lat kontynuowali karierę naukową na University of Pennsylvania w Filadelfii. Jan Zaleski został profesorem na Rutgers University, a jego żona rozpoczęła pracę w przemyśle farmaceutycznym. Do dziś kieruje dużym zespołem naukowym w jednej z największych na świecie firm farmaceutycznych.
“Właściwie kolekcjonowałem przez całe życie i zaraziłem tym wirusem
żonę – wspomina Jan Zaleski. – Szaleństwo to zaczęło się już w pierwszej klasie szkoły podstawowej, gdy ojciec zabrał mnie przed świętami Bożego Narodzenia na wyprawę tramwajem z Bytomia (gdzie się urodziłem i zdałem maturę), do sklepu filatelistycznego w pobliskich Katowicach. Zakupione wtedy znaczki znalazły się pod świąteczną choinką. Szczególnie zauroczyły mnie polskie znaczki wydawane w latach 30. Wyróżniały się one interesującą szatą graficzną w stylu polskiego art déco.
Dojrzała faza mojego kolekcjonerstwa zaczęła się podczas studiów w
Warszawie od starej miniatury z 1835 r., wiszącej w mieszkaniu siostry
mojego ojca obok kilku innych obrazów cudem ocalałych od zniszczenia w
czasie ostatniej wojny. Miniatura ta została zdjęta ze ściany naszego rodzinnego domu na kresach Wołynia w ostatniej chwili, tuż przed jego opuszczeniem we wrześniu 1939 r., gdy stało się jasne, że zmasowane nad pobliską granicą Polski wojsko rosyjskie jest gotowe do zdradzieckiego ataku. W tradycji rodzinnej ta miniatura miała być portretem mojego prapradziadka, Józefa Zaleskiego, żołnierza Księstwa Warszawskiego, odznaczonego Legią Honorową przez Napoleona I, a potem majora w powstaniu listopadowym. Moje amatorskie studia szybko zidentyfikowały postać z miniatury. To nie był mój prapradziad. Miniatura okazała się portretem Bohdana Zaleskiego, słynnego poety szkoły romantycznej, bliskiego krewnego Józefa Zaleskiego”.
Obecnie zbiór Zaleskich zawiera ponad 600 oryginalnych, podpisanych przez artystów, drzeworytów, kwasorytów i miedziorytów wykonanych przez ponad 160 autorów. Obecnie zbiór Zaleskich zawiera ponad 600 oryginalnych - podpisanych przez prawie 160 artystów - drzeworytów, kwasorytów i miedziorytów. Wśród obrazów polskich malarzy największą zdobyczą był zakup grupy trzech obrazów olejnych Eugeniusza Zaka, pochodzących z kolekcji Spencera Kellogga, Jr., który był w swoim czasie dyrektorem Albright Knox Gallery w Buffalo. Centralne miejsce w kolekcji malarstwa polskiego zajmuje grupa akwarel i rzadkich obrazów olejnych Rafała Malczewskiego z okresu brazylijskiego i kanadyjskiego. W kolekcji państwa Zaleskich są również prace: Feliksa Topolskiego, Jankiela Adlera, Witolda Marsa, Tadeusza Gronowskiego, Wacława Taranczewskiego, Zygmunta Menkesa, Maji Berezowskiej, Ignacego Zygmuntowicza, Henryka Epsteina, Aleksandra Orłowskiego, Nikifora, Juliusza Kossaka, Tadeusza Makowskiego, Vlastimila Hofmana, Henryka Gotliba, Stanisława Kamockiego, Władysława Skoczylasa, Jan Lebensteina i Bronisława Kierzkowskiego.
„Kolekcjonerstwo jest dla nas bez wątpienia źródłem relaksu i chwilowej ucieczki od codziennych problemów czy stresu pracy naukowej. Ma także źródło w nostalgii za Polską. Z czasem poszukiwanie i odkrywanie interesujących obiektów staje się nałogiem, ale w pozytywnym sensie. Ważnym elementem pasji kolekcjonerskiej jest często możliwość uchronienia od zniszczenia i zabezpieczenia książek oraz dzieł sztuki, znajdujących się w opłakanym stanie w nieodpowiednich rękach. Jest to szczególnie istotne w odniesieniu do polskiej sztuki, praktycznie nieznanej w USA. Kupujemy dzieła, które intrygują nas nie tyle tematem, co swoim kolorytem i kompozycją”.

 
   powrót