Polish Art World - Polska Sztuka w Świecie
Strona główna · Artyści · Galerie autorskie · Galerie · Domy Aukcyjne · Kolekcje · Publikacje · Aktualności · Ogłoszenia

Oferty - Ogłoszenia

Bogusław Lustyk (ur. /b. 1940)
Bogusław Lustyk (ur. /b.1940)
Bogusław Lustyk (ur. /b.1940)
Bogusław Lustyk (ur. /b.1940)
Jolanta Caban
więcej ogłoszeń

Po cichu / Em voz baixa / En voz baja


powiększ/zoom

Poezja - Abel Murcia; Serigrafia - Marian Nowinski

Rok wydania: 2010

Wydawca: Qual Albatros, Lda; Kolekcja: Almofariz; Lizbona/Porto, Portugalia, 2009
Tłumaczenia na portugalski: Jose Carlos Dias, Manuela Teixeira Pinto
Projekt graficzny książki: Rafał Bartkowicz
ISBN 978-989-95581-0-6; Deposito Legal:284242/08
Serigrafie odbite na papierze Fabriano 5 Gentile 300 g/m.kw.
Każda serigrafia z nakładu 200 egz. malowana Porto Ferreira Dona Antónia - Reserva; numerowana ręcznie i sygnowana przez Mariana Nowińskiego.


Jest piękna i nowatorska, do czytania, oglądania i dla wyobraźni. Ma intrygujące oblicza - portugalskie, hiszpańskie i polskie, aż dwie pierwsze okładki i 26 podwójnych stron. Inspiruje formą artystyczną, budzi podziw i utrwala szacunek dla Autorów dzieła. Ma swój początek, ale nie ma końca i dlatego ta książka artystyczna robi wyjątkowe wrażenie.
Jose Carlos Dias otworzył kolekcję Almofariz (Możdzierz) w wydawnictwie Qual Albatroz w Lizbonie. Pierwszy tom nowej. międzynarodowej kolekcji poświęcony jest sztuce. Syntezie sztuki. Czytelnicy, bibliofile i kolekcjonerzy sztuki współczesnej otrzymali pierwszy tom jako spotkanie drukowanej poezji i oryginalnego malarstwa. Nowa książka artystyczna to rezultat kreatywnej współpracy Porto Ferreira i Centro Portuges de Serigrafia.
Tom „Em voz baixa” – „En voz baja” („Po cichu”) adresowany jest do czytelników portugalskiego i hiszpańskiego obszaru językowego. „Po cichu” to więcej niż art.-book z siedmioma wierszami hiszpańskiego poety Abela Murcii. Przekład portugalski - Jose Carlos Dias i Manuela Teixeira Pinto. Tom wzbogacają cztery drukowane ilustracje i dołączone artystyczne, numerowane serigrafie profesora Mariana Nowińskiego, lawowane indywidualnie winem Porto Dona Antónia Reserva.
Tom „Po cichu” jest nowoczesnym dziełem multimedialnym. Poezją trafia do wrażliwej wyobraźni. Całość niesie sobą oryginalny design, sztukę przekładu poetyckiego, serigrafię i obraz z malaturą cenionym winem. To pierwsza w historii książka artystyczna portugalsko-polsko-hiszpańska, która jest doskonałym przykładem dialogu kulturowego twórców z Hiszpanii, Portugalii i Polski oraz otwarcia współpracy artystyczno-edytorskiej Iberów i Słowian.
Abel Murcia (1961), poeta, nowelista, tłumacz, profesor hiszpańskiego jako języka obcego na uniwersytetach w Łodzi, Warszawie i Santander. Pokazuje w „Po cichu” talent i wrażliwość poety. Abel Murcia był wcześniej znany jako tłumacz haseł w „Leksykonie o Polsce” na EXPO’92 w Sewilli oraz wyborny tłumacz dzieł Wisławy Szymborskiej, Tadeusza Różewicza i Ryszarda Kapuścińskiego. Był dyrektorem Instytutu Cervantesa w Warszawie a od 2008 pełni podobną misję w Krakowie.
Marian Nowiński (1944) uprawia malarstwo, rysunek i plakat – rozwijając osiągnięcia polskiej szkoły plakatu. Jest profesorem i dziekanem wydziału Sztuki Nowych Mediów w Polsko-Japońskiej Wyższej Szkole Technik Komputerowych w Warszawie i profesorem w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Tworzy i uczy. Wystawiał wielokrotnie w wielu krajach Europy, a częstym motywem przewodnim jego twórczości był Cervantes i wizerunki Don Kichota.
Nowa książka artystyczna w numerowanym nakładzie 200 egzemplarzy, wprowadza czytelnika w czar formy liter, harmonię i rytm poezji, pokazuje walory tuszu i debiut Porto Ferreira Dona Antónia jako nowego malarskiego narzędzia. Portugalski wydawca nadał „Po cichu” duży rozgłos w Lizbonie i w Porto, urządzając konferencje artystyczne z udziałem twórców. Zaprezentowano polsko-hiszpański tandem artystyczny. Abel Murcia poezją rozbudza wyobraźnię a Marian Nowiński malarskimi inkluzjami Porto Ferreira nadał poezji czwarty wymiar - smakowitości.
Wśród obserwatorów zdarzenia, znawców malarstwa i czytelników poezji są tacy, którzy żałują że Johannes Gutenberg (1398-1468) nie doczekał przyjemności obcowania z "Em voz baixa - En voz baja", ale zapewne portugalski Qual Albatros doleci z nowym hiszpańsko-polskim utworem i portugalsko-hiszpańskim dziełem do muzeów z cywilizacją gutenbergowską w Ameryce i w Europie.
Władysław Serwatowski

Abel Murcia
.
* * * * *

Gromadzę skrzyneczki, szkatułki, pudełka
z mosiądzu, z drewna,
z kamienia, z laki, z bambusa
z liści palmowych, z papier-mâché,
z kartonu, tkaniny, plastyku.

Wypełniam je różnościami. Biletami do teatru,
do kina, biletami na metro, na autobus,
wizytówkami reklamowymi restauracji,
nieczytelnymi notatkami, które sam napisałem,
numerami komórek – bez imion i nazwisk,
jakby nie można było inaczej –
numerami telefonów stacjonarnych, adresami,
kodami PIN kogoś nieznanego,
kto ma mój charakter pisma i używa mojego pióra
z brązowym atramentem,
spinaczami, pinezkami, przylepnymi karteczkami, rachunkami za taksówki,
kartami parkingowymi, zakładkami,
które nigdy nie widziały książki i nigdy jej nie ujrzą,
kamykami o dziwnych kształtach,
kawałkami drewna, suchymi liśćmi,
kwiatami, też zasuszonymi,
monetami, banknotami
krajów, w których byłem
i krajów, w których nie byłem,
i tym wszystkim, co, jak sądzę,
w taki czy inny sposób
tworzy cząstkę mnie samego
nawet jeśli jest to niepojęte i niewytłumaczalne
dla na innych.

Początkowo
skrzyneczki zajmowały uprzywilejowane miejsce
na biurkach, regałach
i między meblami,
stopniowo jednak
znikały mi z oczu,
a razem z nimi pamięć o moim życiu,
co pozostaje skryte w ich wnętrzu.
Z czasem, kiedy przypadkiem
potykam się o którąś z nich,
ze zdumieniem odkrywam
w jej wnętrzu
ślady kogoś, kim byłem.

W takich wypadkach
nie mogę przestać myśleć,
jakie to szczęście,
że nigdy się nie zmieściłaś
w żadnej z moich skrzyneczek.


* * * *

Twoje włosy
twoje czoło
twoje wargi
twoja szyja
twoje piersi
twój brzuch
twój labirynt i wejście do otchłani
twoje uda
palce u twych nóg jeden za drugim
aż matematyka nabierze sensu
kiedy patrzy się z tego innego punktu
jesteś bardziej mną niż kiedykolwiek ja byłem.


NA STOLE

Na stole kartka papieru
czeka, by nazwać cię jeszcze raz,
chyba jej nie wystarcza
twoja błąkająca się obecność wokół mnie
– od jakiej to kotki
nauczyłaś się unikania pieszczot?
Papier chce czegoś więcej.
Domaga się ciebie. Żąda.
Ta dziewiczość aż boli w naczyniach krwionośnych.
Jaki kolor może mieć twoje imię?
Biel papieru mnie paraliżuje.
Moja niewiedza również.
Wychodzę.
Gaszę światło.
Pozwól, że zamknę drzwi,
bo nie daj boże znajdziesz drogę.



LEKCJA ŻYCIA


Nauczyłem się dzielić twoją nieobecność
ze swym cieniem, dzielić pustkę,
którą zostawia nieistniejący dotyk twej dłoni
w mojej, milczenie twego głosu
po drugiej stronie linii telefonicznej, której nie ma,
to ślepe spojrzenie wszystkich przedmiotów,
co zajmują twoje miejsce.

Nauczyłem się nie być sobą aż tak bardzo,
aby stać się chociaż trochę tobą.

Boję się poczuć otoczony twoją nicością.

Przełożył z hiszpańskiego Leszek Engelking
Za: Tygiel Kultury, nr 10/12/2007

Serigrafie Marian Nowiński

 
   powrót